Symfonika Benjamina Brittena - w znakomitym nagraniu LSO Live.
Rok powoli zbliża się do końca, widać już nadchodzącą jesień, warto więc wspomnieć parę słów o tegorocznych jubilatach. Jednym z nich jest Benjamin Britten, którego 50. rocznicę śmierci czci zwłaszcza Wielka Brytania, co nie dziwi, jeśli weźmie się pod uwagę znaczenie kompozytora dla angielskiej muzyki XX wieku jako twórcy znaczących dzieł symfonicznych, kameralnych, wokalnych oraz przede wszystkim operowych. Osobiście nie jestem jednak wielkim admiratorem tego autora, po jego muzykę sięgam dość rzadko, lecz akurat albumu, który teraz przedstawiam, słuchałem w ostatnim czasie dość chętnie z własnej i nieprzymuszonej woli chętnie, nie tylko z recenzenckich obowiązków. Jest to zasługą ciekawego, ambitnego programu i jego bardzo dobrego wykonania, co można podziwiać na jednej z płyt wytwórni LSO Live pod dyrekcją jej niedawnego szefa – sir Simona Rattle'a. Fani artyści wiedzą, że twórczość jego rodaków zajmuje ważne miejsce w repertuarze oraz dyskografii artysty, o czym można się było...